wtorek, 13 stycznia 2015

Styczeń mi się rzuca!!!!!

.
Witam

To już połowa miesiąca i dopiero mój drugi post??? ooooooj... nadrobię ;)
Troszkę Was oszukałam w moim podsumowaniu 2014- otóż to co pokazywałam w ostatnim poście to nie wszystko co uszyłam....jest jeszcze kilka rzeczy. Jedną z nich jest Mini Aniołeczek Tilda.... jest bardzo malutki, jego twarz jest mniejsza niż mój paznokieć od kciuka  :) 

Aniołek uszyty został na zamówienie i koniecznie miał być brelokiem, mimo iż jest  malutki i chudziutki spędziłam nad nim niemal tyle samo czasu co przy uszyciu 60-cio cm Anioła.

Brelok Paulinki :) 
,
.


.
 .
Pojawiły się również Anioły z noskami- moje pierwsze.... 
- mają około 40 cm-
 ( skrzydełka już są )
.


.




Od dwóch miesięcy pracuję nad projektem wnętrza dla nastolatki- niesamowicie dla mnie ważny ..... już lada dzień wkracza ekipa remontowa i robi się po prostu obrót o 360 stopni:)



Właścicielka pokoju ma 14 lat- także wiecie, czytaj: " dzisiaj mi się podoba, jutro może podobać się mniej"- ..... bywało ,że od tego projektu dostawałam rumieńców- dosłownie :) w sumie zawsze tak mam i zastanawiam się:  "normalne to? "  :)

**** w formie jednego zdjęcia mały przedsmak tego nad czym pracuję. Planowany termin zakończenia wszystkiego na ostatni guzik to okolice 20 lutego :)  





sklepiki w których można kupić te oto produkty to:
http://www.smukke.pl/ 


http://www.cottonballlights.pl/



CIĄG DALSZY NASTĄPI 

S.



piątek, 9 stycznia 2015

Jeden Rok w jednym dużym kawałku

.
Witam Was serdecznie
Słuchajcie Kochani- widzę ,że panuje teraz publikowanie blogowych podsumowań , więc i ja bardziej ku wspominkom wrzucam    t r o c h ę    zdjęć, krótko stwierdzam, że według mojej oceny- to był całkiem dobry rok:) Wkroczyłam do 2014 bez żadnego poważnego postanowienia- wszystkie plany, postanowienia i wprowadzenie zmian to nic innego jak tylko "zaległość" z roku minionego- po prostu wzięłam się za robotę i 12 miesięcy zleciały jak z bicza strzelił :)
Z czego najbardziej się cieszę??? chyba z tego ,że nie wyłożyłam się na łopatki:) chociaż fizycznie mało brakowało:) całe szczęście Święta Bożego Narodzenia zorganizowały nam baaardzo długi weekend i mogłam  odpocząć, w dodatku w moim rodzinnym domu na Kaszubach- gdybyście znali ten "dom" z pewnością pytalibyście  " jak można tam odpoczywać?!" :)- taaaak- zamieszanie tam gorsze niż w ulu, ale to co się miało od urodzenia działa w życiu dorosłym jak surowica na wszelkie ukąszenia- pisałam już kiedyś ,że mam 4 Siostry i 4 Braci ?? :)

W tym roku nie pytam co będzie, jak będzie "szło".... ma być jeszcze lepiej  i dołożę wszelkich starań, aby tak było.... tyle :)

Cieszy mnie ,że odważyłam się pisać do Was, dzielić się z Wami tym co robię , tym co jest moją pasją ... cieszę się , bo dzięki Wam dostaję na tacy masę poszukiwanych informacji, stron www, namiarów, produktów, ciekawych technologii, trendów i co ważne-czytam, oglądam wiele pięknych i interesujących blogów, poznaję ich autorów, gdzie wzajemnie odwiedzając się można mieć wrażenie, że jesteśmy na jednym i tym samym podwórku :)
To dzięki temu wszystkiemu człowiek dostaje kopa, czuje, że chce iść do przodu, rozwijać się i poznawać, poznawać, poznawać ... jeszcze nie usiadłam wygodnie w moim "zawodowym fotelu" i czuję te wszystkie szpilki, ale wierzę ,że na te mięciutkie legowisko trzeba sobie zwyczajnie zapracować...
a jak nie wyjdzie? zmienię fotel :)

Aż sama się dziwię ,że tyle tego mam: zapraszam na całoroczne podsumowanie moich szyciowych wyczynów....


-- Tien --































Mój debiut w postaci stojącej lalki- Stachu mieszka w Sulęczynie obecnie :)










---- duże króliki---- mają około 90 cm






--- i była armia również małych- 40 cm---




--- potem spróbowałam uszyć przytulaśne kłapouszki ---






--- para młoda ---






--- rybka---  mój pomysł, łuski to zabawa na dwa wieczory... z chęcią uszyję w tym roku ---

















--- dużo było literek---








--- słoniki---




--- wieczne lody, nawet na mrozy :) ---






--- dekoracje na Wielkanoc ---









----  produkcja poszewek --- cdn




--- chmurkowe podusie ---


--- personalizowany anioł dla p. Ewy i p. Marty ---


--- Państwo Liedtkie ---


---Julianek dla Julianka ---



--- Aniołek dla mojego Synka ---



--- nowe sowy uszyłam wczoraj --- już niedługo na blogu ;)



zdj. matka polka blog
--- malusie Aniołeczki ---



--- pompony --- wciąż czeka tiul na kolejne.... ładniejsze ---


--- łapacz snów---  będzie więcej :)


--- girlandy---




--- Pinokio--- jedne z moich ulubieńców- mają po 50 cm wzrostu---







--- zbliżająca się zima i Święta skłoniły i do takich szyjątek---







--- literki- podusie, które w głowie planowane była prawie 2 lata- SĄ ---  SZYJĄ SIĘ GENERALNIE NA ZAMÓWIENIE ---





---zdążyłam w grudniu i z reniferkiem --- 


--- i wianuszki, o których marzyłam---



- to prawie wszystko Kochani - jeśli macie ochotę wrócić na mój balkon....albo do Antosiowego pokoju to zapraszam Tutaj , Tutaj  i  Tutaj :)

Bardzo Was serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że będziecie ze mną również przez cały 2015 :)

ściskam :)

Sabina