poniedziałek, 12 czerwca 2017

Ślubne króliki

.
Witajcie

Niedobrze...oj niedobrze- nie było mnie miesiąc na blogu z niczym nowym. Ciągle sobie powtarzam, że będę regularnie, a nie mogę się z tym dogonić. Dzisiaj dla Was zaglądających, serdeczne pozdrowienia i ślubne króliczki. O ile się nie mylę Para Młoda otrzymała je w prezencie w minioną sobotę ;)










Uciekam Kochani do pracy- następnym razem będę Was zapraszać już na nową moją stronę i do sklepu online- nie będzie szału, ale chyba ułatwi mi to trochę moją pracę. Na to liczę najbardziej.

Ściskam mooocno i życzę dobrego poniedziałku.
/ u nas leje jak z cebra /


Arbuzy to ostatnie moje ulubione dziergaczki :)




S.

 

 



czwartek, 11 maja 2017

Z cyklu "meble"

.
 Powstała pufa.
Zaliczam ją do serii meblowej, ponieważ jest mocna, solidna i do tego naprawdę wygodna:) Pokrowiec który wykonany jest ze sznurka można zdjąć i wyprać. Pufa jest na małych nóżkach, dzięki czemu ręcznie zrobione pokrycie nie styka się z podłogą.
/ konstrukcja jest drewniana, obita gąbką. Siedzisko ma 15 cm pianki, które nie ugniecie się jak kulka styropianowa, całość obszyta szarą tkaniną /
szer. 60 cm, wys. 38 cm
Do kompletu zrobiłam poszewkę na poduszkę w tych samych odcieniach. Ten wzór zobaczycie jeszcze nie raz, bo mnie wciągnął na dobre ( do czasu aż wynajdę coś innego :p ).
A puffolongowi możecie życzyć szerokiej drogi, bo jedzie aż do Londynu:) Niech żyje polski handmade!!
To mój autorski projekt. 










Mogę dodać,że pokrowiec robiłam przez 8 długich wieczorów, sznurka poszło więcej niż myślałam i to było trochę zaskoczenie, ale pufa wygląda całkiem fajnie prawda???
Zresztą pufa ewoluowała, aby sprawdzić czy proporcje, miękkość jak i sama konstrukcja jest najlepsza z możliwych powstała jedna, która zostaje ze mną na zawsze :) Jestem pewna dobrego wykonania, mocnej konstrukcji i funkcjonalności. 

Ściskam Was mooooocno- jak miło, że jeszcze zaglądacie do mnie ♥ ♥

Sabina

piątek, 21 kwietnia 2017

Uszatki


Witam cieplutko :)

Króliki, króliki ... to one zdecydowanie najbardziej się Państwu podobają :)
Przed Świętami była ich
prawdziwa inwazja, gdzie nie spojrzałam w mojej pracowni leżały zajce. 
Teraz już na spokojnie szycia ciąg dalszy ;p 

Zerknijcie co mi się urodziło w pracowni przez ostatni okres :)
Zapraszam.












Ten elegancik został uszyty na uroczystość I Komunii dla Oliwiera :)






A na koniec pokażę Wam moje małe gruszki :) Wykonane są z mięciutkiej włóczki.
Mam nadzieję, że niebawem pokażą się te i inne produkty w moim sklepie online.








 / plakaty dostępne w formacie 20x40 ( 29zł), 30x40 (38zł) , 40x50 (43zł) i 50x70 (48zł). Personalizacja bez dodatkowych kosztów / 
shekoku.poczta@gmail.com

 Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam prawdziwie pachnącej wiosny.

Sabina