Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balkon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balkon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 maja 2016

Uszaki w sukienkach

.
Witam serdecznie

Króliczków u mnie nie ma końca:) 
Wersje dla dziewczynek.











 Królik Lenki♥: prezent na jej 6-te urodziny.





 Króliki w rozmiarze XXL- mają około 90 cm.


 Kochani, jak Wasze balkony?? U mnie jeszcze nic ciekawego. W planie pnące kwiaty, odrobina ulubionych ziół, niezniszczalna pelargonia, nie zabraknie również lawendy- poza tym wszystkim posadzę coś co po prostu wpadnie mi w oko, będzie pasowało na moją "tarasową" przestrzeń i wytrzyma gorączkę słonecznych dni w małych donicach.
Do kogo mogę zajrzeć? Z przyjemnością podejrzę Wasze balkony.

Dwa dni temu przywlokłam fotel- mógł być trochę mniejszy, ale co ja poradzę jak bez niego wyjść ze sklepu nie mogłam:D
Wygodny, stabilny ... szary ♥




SERDECZNIE POZDRAWIAM I
ŻYCZĘ WAM SŁONECZNEGO WEEKENDU !
 







czwartek, 21 maja 2015

Sowy IV.V.

. 
 
Szycie sów rzeczywiście zdominowało ostatnio mój stół roboczy i pod igłą znalazło się sporo kolorowych bawełnianych tkaninek.
 
Te trzy sówki również poleciały do Islandii.
 



 
... bardziej chłopięca wersja ...








A na szydełku sprawiłam sobie ażurową osłonkę na balkonową doniczkę. Materiał: sznurek jutowy.
 
 
 Jak się pozbieram z natłoku zajęć, obowiązków i zaległości zbiorę się na napisanie czegoś więcej, bo im mniej czasu na pisanie tym większe miewam ostatnio dylematy nad istotą pisania bloga, nad jego tematyką i formą- przecież wiadome jest jedno ... będę pisać bloga do końca życia?:) zapewne nie ... co myślicie? być czy nie być ?:) 
ciągle twierdzę ,że powinnam tu coś zmieniać, ulepszać, bardziej się starać... dla samej siebie chociaż...hm...
( podumam jeszcze ze 3 wieczory :))

ściskam mocno... 

S.
 

 
 


czwartek, 14 maja 2015

Co z tym balkonem ??

.

Mili Moi :) 
Balkon wczoraj obsadzałam w kwiaty:)... zapragnęłam zmian i wymyśliłam sobie czarno biały kąt, ale nie mogę się zdecydować ... biję się z myślami i nie wiem...wciąż nie wiem :) krzesło , które bardzo lubię malowałam w ubiegłym roku na niebiesko, teraz myślę o czarnym, o czarno białej grubej poduszce, o innym chodniczku, o dużej skrzyni na której również byłyby jakieś poduchy i oczywiście inne drobniejsze elementy w kolorystyce b&w, do tego wszystkiego akcent koloru w roślinkach w rzeczy samej...
Krzesełko, które mam na myśli wygląda teraz TAK:




Jak patrzę na to zdjęcie to mi się wizja B&W robi mniej wyraźna... zostawić jak jest czy zmieniać kolor...może za rok? w końcu samo przemalowanie krzesła nic mi nie da, musiałabym zrezygnować z tych gałęziowych doniczek, białych koszyczków, z tej niebieskości i turkusu, a  bynajmniej o połowę go zminimalizować...ah ... :)  pewnie zostanę przy tym jak jest, kwiatki posadzone, skrzynia w fazie koncepcji, zioła będą na weekend :)kupię inny chodniczek i będzie przyjemnie.

;)



Poza tym zabawę w Ziemi i aranżowanie swojego "gardenplacu" to mam dodatkowo na naszej skromnej działce ;) i już w sobotę jedziemy działać :)

Chciałam Wam jeszcze pokazać odrobinkę szycia- dosłownie drobnostka:) Girlanda do pokoju młodego Tomka- jego mama przejęta aranżowaniem gniazdka swojego Syna zamówiła u mnie taką oto gwiazdkowo- zygzakowate chorągiewki- z tego co wiem będą wisiały w oknie.



Uszyła się również taka: do wzięcia od ręki ;)




Uciekam ...  i zostawiam przedsmak jeszcze czegoś:) pamiętacie?? trwało i trwało...ale Julia zadowolona :)


Niedługo podzielę się z Wami tym wnętrzem :) jest przytulnie, funkcjonalnie, jasno i mega praktycznie...z założenia oczywiście.




♥ ♥ ♥ 

Sabina




piątek, 9 stycznia 2015

Jeden Rok w jednym dużym kawałku

.
Witam Was serdecznie
Słuchajcie Kochani- widzę ,że panuje teraz publikowanie blogowych podsumowań , więc i ja bardziej ku wspominkom wrzucam    t r o c h ę    zdjęć, krótko stwierdzam, że według mojej oceny- to był całkiem dobry rok:) Wkroczyłam do 2014 bez żadnego poważnego postanowienia- wszystkie plany, postanowienia i wprowadzenie zmian to nic innego jak tylko "zaległość" z roku minionego- po prostu wzięłam się za robotę i 12 miesięcy zleciały jak z bicza strzelił :)
Z czego najbardziej się cieszę??? chyba z tego ,że nie wyłożyłam się na łopatki:) chociaż fizycznie mało brakowało:) całe szczęście Święta Bożego Narodzenia zorganizowały nam baaardzo długi weekend i mogłam  odpocząć, w dodatku w moim rodzinnym domu na Kaszubach- gdybyście znali ten "dom" z pewnością pytalibyście  " jak można tam odpoczywać?!" :)- taaaak- zamieszanie tam gorsze niż w ulu, ale to co się miało od urodzenia działa w życiu dorosłym jak surowica na wszelkie ukąszenia- pisałam już kiedyś ,że mam 4 Siostry i 4 Braci ?? :)

W tym roku nie pytam co będzie, jak będzie "szło".... ma być jeszcze lepiej  i dołożę wszelkich starań, aby tak było.... tyle :)

Cieszy mnie ,że odważyłam się pisać do Was, dzielić się z Wami tym co robię , tym co jest moją pasją ... cieszę się , bo dzięki Wam dostaję na tacy masę poszukiwanych informacji, stron www, namiarów, produktów, ciekawych technologii, trendów i co ważne-czytam, oglądam wiele pięknych i interesujących blogów, poznaję ich autorów, gdzie wzajemnie odwiedzając się można mieć wrażenie, że jesteśmy na jednym i tym samym podwórku :)
To dzięki temu wszystkiemu człowiek dostaje kopa, czuje, że chce iść do przodu, rozwijać się i poznawać, poznawać, poznawać ... jeszcze nie usiadłam wygodnie w moim "zawodowym fotelu" i czuję te wszystkie szpilki, ale wierzę ,że na te mięciutkie legowisko trzeba sobie zwyczajnie zapracować...
a jak nie wyjdzie? zmienię fotel :)

Aż sama się dziwię ,że tyle tego mam: zapraszam na całoroczne podsumowanie moich szyciowych wyczynów....


-- Tien --































Mój debiut w postaci stojącej lalki- Stachu mieszka w Sulęczynie obecnie :)










---- duże króliki---- mają około 90 cm






--- i była armia również małych- 40 cm---




--- potem spróbowałam uszyć przytulaśne kłapouszki ---






--- para młoda ---






--- rybka---  mój pomysł, łuski to zabawa na dwa wieczory... z chęcią uszyję w tym roku ---

















--- dużo było literek---








--- słoniki---




--- wieczne lody, nawet na mrozy :) ---






--- dekoracje na Wielkanoc ---









----  produkcja poszewek --- cdn




--- chmurkowe podusie ---


--- personalizowany anioł dla p. Ewy i p. Marty ---


--- Państwo Liedtkie ---


---Julianek dla Julianka ---



--- Aniołek dla mojego Synka ---



--- nowe sowy uszyłam wczoraj --- już niedługo na blogu ;)



zdj. matka polka blog
--- malusie Aniołeczki ---



--- pompony --- wciąż czeka tiul na kolejne.... ładniejsze ---


--- łapacz snów---  będzie więcej :)


--- girlandy---




--- Pinokio--- jedne z moich ulubieńców- mają po 50 cm wzrostu---







--- zbliżająca się zima i Święta skłoniły i do takich szyjątek---







--- literki- podusie, które w głowie planowane była prawie 2 lata- SĄ ---  SZYJĄ SIĘ GENERALNIE NA ZAMÓWIENIE ---





---zdążyłam w grudniu i z reniferkiem --- 


--- i wianuszki, o których marzyłam---



- to prawie wszystko Kochani - jeśli macie ochotę wrócić na mój balkon....albo do Antosiowego pokoju to zapraszam Tutaj , Tutaj  i  Tutaj :)

Bardzo Was serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że będziecie ze mną również przez cały 2015 :)

ściskam :)

Sabina