.
Nowy Rok.
2016
Jaki był 2015??
BYŁ.
To był naprawdę dobry rok- pod wieloma aspektami. Jestem zadowolona z tego co udało mi się zdziałać, jestem usatysfakcjonowana z tego,że moja naprawdę ciężka praca i poświęcony czas został "rozszufladkowany" w dobrych pozycjach i proporcjach. Cieszę się, bo mojej firmie 3 stycznia stuknęło 2 lata i się nie zamykamy :D jestem szczęśliwa, bo mogę robić to co na prawdę lubię, jestem wdzięczna za to,że mogę być mamą, która jak musi być w domu po prostu w nim jest.
W poniedziałek Nowego Roku miałam strach w oczach, bałam się i byłam pełna obaw, czułam się dosłownie tak jakby "coś" chciało mi powiedzieć " no to słuchaj, miniony Rok był dla Ciebie korzystny, w tym niestety będzie źle się działo". Otworzyłam pracownię, usiadłam do pracy i okazało się, że to moje "słabe strony" chciały doprowadzić mnie do chociaż chwilowego załamania wywołanego tylko i wyłącznie strachem! znacie to?? strach przed tym,że za chwilę coś się zepsuje? hm...
W każdym razie Kochani chciałabym napisać te kilka słów do Was- do moich czytelników, klientów i "komentatorów":)
DZIĘKUJĘ WAM ,ŻE ZAGLĄDACIE, DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM TYM, KTÓRYM MIAŁAM PRZYJEMNOŚĆ PROJEKTOWAĆ, SZYĆ I SZYDEŁKOWAĆ. DZIĘKUJĘ MOIM BLISKIM ZA POPARCIE I ZA TO, ŻE DOCENIACIE MNIE TROCHĘ, ZNOSICIE TE MOJE NIESKOŃCZONE "GADKI" NA TEMAT SZYCIA I WNĘTRZ, DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY RODZAJ WSPARCIA- ten fizyczny i emocjonalny kiedy zaczynam pluć sobie w brodę, że nie jestem wystarczająco uzdolniona, mądra i wspaniałomyślna :) Mojemu M. należy się chyba największe"dziękuję", ale to już osobiście mogę załatwić- ten to ma cierpliwość Wam powiem:):)
Dziękuję każdemu z moich fanów na facebooku- wiem,że większość z Was jest tam nie dlatego,że organizuję często konkursy i rozdawajki, ale dlatego,że trochę lubicie to co robię;)
Dzięki Wam ciągle tu jestem ... taka prawda, nie przesadzam:)
I mimo, że to brzmi jak przemówienie po otrzymaniu jakiejś ważnej , pozłacanej statuetki to nie będę zmieniać tego co napisałam. Każde słowo jest dla mnie ważne, prawdziwe i dokładnie tak ma być napisane.
Trzymajcie kciuki za to, abym za rok jeszcze tu była;)
Co mam dla Was na dzisiaj??
1/Jaś i Małgosia
Parka , która sprawiła mi wielką przyjemność, parka, którą chciałabym uszyć jeszcze raz dla siebie, ale pewnie będę trochę czekać:) mają po 50 cm wysokości.
2/Dywan zrobiony na szydełku - możliwe ,że ktoś go już widział na fcb
Średnica prawie 90 cm.
100% bawełniany.
Jakiś czas temu kupiłam trochę zpagetti- ukręciłam z pudrowego różu kosz np. na zabawki. Jego boki są miękkie i nie opadają wtedy kiedy kosz jest wypełniony, wszystko przez różną szerokość cięcia dzianiny na długości motka:/
duży minus za to- ale może któraś z Was ma doświadczenie i odpowie mi na pytanie: czy jest jakieś zpagetti, które jest tak samo grube na całkowitej długości motka?? może jakiś inny producent? to,że są supełki mi nie przeszkadza, ale ta różna grubość psuje mi robótkę i plany;/
Wykończyłam szarą akrylową włóczką.
4/ Może komuś pojemniczek , przybornik na biureczko dziecka lub swoje?? każdy pojemniczek ma w środku plastikowy kubeczek-kredki, ołówki, długopisy nie będą brudziły wydzierganego dna, kubek łatwo jest wyjąć i umyć.
5/ mały koszyczek szaro-żółty
6/ sówka dla Bruna
Kolorystyka na życzenie.
Kochani zdecydowanie wystarczy.
Mam dla Was coś jeszcze, ale to następnym razem.
Wczoraj rozpracowałam i poćwiczyłam nowy ścieg na szydełku:
Nie zanudziłam Was?? na czym oko zawiesiliście najdłużej?;
Będę niedługo Kochani :) mam dużo do pokazania:p
S.











