Hej:)
Pierwszy raz nadaje do Was z mojej pracowni, z mojego biura- jak kto woli:) Wrzucam kilka sówek , które powstały w ubiegłym tygodniu.
Hm- uszyłam sztuk 4...pierwsza wyszła tak sobie,, druga ciut lepiej, trzecia jeszcze lepiej od 3, a czwarta zachęca do uszycia następnej:)
Jedną dostała Marcelinka- jej reakcja podobała mi się najbardziej:) "oooooooooo ...duUUuża Sowa!! łiiiiiiiiiii :):)"
Odkąd mam maszynę koniecznie chciałam mieć swoją sowę, a nawet kilka:), ale z racji, że wymagają dużo pracy, częstej zmiany koloru nici, wycinania różnych elementów, małych i większych, czekałam na więcej spokoju, aby kiedyś wreszcie ją sobie sprawić:)
Pierwszą wersję nazwałabym moim szkicem w 3d ... wszystkie błędy w wykroju, kolejność wszywania i przyszywania wyszły właśnie na tej sówce
... jest moja ...
2.
♥♥ na serduszku wyszyłam imię mojej córci:)♥♥
3.Sowa w szaro-czarnych odcieniach sprzedała się w dniu kiedy została uszyta:) ♥
4. Czy ta sowa wygląda jak drapieżnik?
;)
Materiały jakie wykorzystałam to generalnie bawełna...oczka z filcu, łapki bawełniano -polarkowe, "pazurki" lniane- całość wypchana antyalergiczną kulką silikonową. Wielkość ptaków to jakieś 40 cm.
W niedalekiej przyszłości (mam nadzieję) powstanie więcej sów:)
Uciekam !
P O Z D R A W I A M S E R D E C Z N I E