poniedziałek, 19 września 2016

Okrąglutkie poduchy

.
Podobną poduszkę już jedną zrobiłam, ale postanowiłam,że zrobię jeszcze raz wykorzystując mniejszy rozmiar szydełka, aby włóczka była ściślej ze sobą połączona. Wszystko fajnie, miło się robiło, ale zrobić z tego poduszki?? Nie wiem czy będzie mi się chciało robić jeszcze kiedyś taka poduchę. Ręczne łączenie okrągłego spodu, wszywanie zamka i szycie wkładu ...   
Uff... są gotowe, może trochę się falują na łączeniach, ale nie wiem jak to zniwelować na okrągłych krawędziach :)
/ średnica 50 cm, spód bawełniany, wkład wyjmowany /









 Pierwsza wyglądała tak:



 Przy okazji pokażę pierwsze woreczki dla moich Przedszkolaków:)
Córcia bardzo lubi kotki i ze sterty tkanin w mojej pracowni  właśnie ta spodobała jej się najbardziej.
Dla Synka szopy ;)












Chciałabym dorzucić tego rodzaju plecaczki do mojego sklepu, który ciągle się tworzy. Co Wy na to??

Serdecznie Was pozdrawiam!
Uciekam, bo Ci Dwaj od tych worków wołają mnie ♥

Shekoku


 

5 komentarzy :

  1. Poduchy są rewelacyjne :)
    Bardzo mi się podobają - na pewno świetnie się sprawdzają we wnętrzu :) Ja lubię takie dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie dodatki :) Ale u córci nie ma już gdzie pchać tego :) zresztą u Synka również:) Bynajmniej cieszę się ,że zrobiłam .
      Pozdrawiam serdecznie
      S.

      Usuń
  2. Poduchy są śliczne i urocze,masz talent w tych swoich paluszkasz ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam- Agnieszko♥ dzięki za "odwiedzinki" :)

      Usuń
  3. Cudne poduchy :) najbardziej podoba mi się kolorystyka tej pierwszej, którą zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń