piątek, 10 lipca 2015

Jasiowy komplet i 6 lipiec 2015

.
Kochani,
Jak tam Wasze weekendowe nastroje?? bo ja dziś prawie jak ta pogoda...do niczego...haha- mam nadzieję, że nie powiewa chłodem ode mnie i jestem dużo przyjemniejsza i cieplejsza :)no nic- zapraszam- uszyłam taki mały zestawik ostatnio-sowę i podusię :)
 
 




A tu już sowa po przylocie do małego jej Właściciela:)



Słodziak prawda?? :) ah te DZIECI :)
W poniedziałek w naszej Rodzinie oficjalnie zostały otwarte serca na kolejną Dziecinkę ) ♥ 
 Urodziła się Nina K.
( córeczka mojego Wielkiego Brata )
 
No to już 15- ty raz Ciocią jestem :) szkoda, że nikt jeszcze nie ustanowił DNIA CIOCI  :D
 Rodzice podkarmią, przyzwyczają troszkę do życia na świeżym powietrzu i mam nadzieję niedługo przylecą pokazać nam to CUDO NATURY :)
 
 ♥ ♥ 6 lipiec 2015 ♥ ♥
 
 
Wszystkim świeżo upieczonym Rodzicom i ich Maluszkom życzę samych radości i dużo zdrówka !! 

(P.SZ.) ♥
 
Cieszę się ,że napisałam dzisiaj do Was- nastroiłam się na "lepsze jutro "
 
I LOVE YOU
HAHAHA
 
sabina
 
 
. 
 
 


 

poniedziałek, 6 lipca 2015

Aniołowo latem

.
Witam serdecznie

Jak Wam minął weekend?? jakie sobie i dzieciom wymyśliliście atrakcje??  my spędziliśmy te dwa dni na działce pod namiotem:) wydarzenie na które Marcelinka czekała cały rok, dosłownie skakała z radości, Antoś był w szoku i trochę zdezorientowany tym co zobaczył- chyba pojęcia zielonego nie miał po co to postawiliśmy:) no ok- wiedział- ale słowa z siebie nie wydusił. Poradzić sobie z ukropem bez wody byłby to niezły wyczyn, ale basen z wodą ratował nas przed przegrzaniem :) no i wróciłam bez odcisków,  z wiadrem czerwonej porzeczki na kompot i wino. To był cudny weekend ... słońce trzymałam w dłoni, a relaks siedział ze mną na leżaku "oko w oko"- nie spodziewałam się :)










Pisałam Wam ostatnio o moim pomyśle na przytulanki, obudziła się we mnie potrzeba na jakieś zmiany- na jakiś przeskok, sama nie wiem ... nie mam za bardzo wolnego czasu na dodatkowe własne zachcianki ale z racji, że miałam gotowe ciałko lalki nie mogłam się powstrzymać- uszyłam coś całkowicie po mojemu...tak po prostu:) Chciałam pastele, róż, falbankę, bawełnę ... zrobiłam frędzle:) przyszyłam "letnią" ważkę, założyłam długie beżowe podkolanówki, włosy spięłam na czubku głowy, miałam przypiąć jej opaskę z kokardką, ale zapomniałam i zrobiłam zdjęcia bez opaski:) nóżki proste, nie zginają się w kolanach.

60 cm Anioła









Do mojej pracowni przybyło trochę polaru i nowych wzorów bawełny- także czekam na jakąś "lukę" i zabieram się do pracy ;)



Życzę Wam Kochani słodkiego lipca!






wtorek, 30 czerwca 2015

W szaleńczym rytmie

.
Pędzę ... pędzę i na zakrętach kręcę z całych sił ... szyję Parę Młodą na 4 lipca, sowę dla Jasia, poduchy z okazji rocznicy ślubu, drukuję plakaty, biegam od drukarni na pocztę z wysypującymi się spod pachy tubami, zaglądam do moich wnętrzarskich realizacji, planuję jakiś nowy gadżecik dla maluszków, dziergam na szydełku ♥ - jest moc- ale, aby nie kłamać o 20-tej dygam na resztkach baterii ... w dodatku przesiadłam się na rower i jakoś czas mi się skurczył ... postanowiłam , że auto owszem lecz tylko przy większych wysyłkach- lato jest zbyt krótkie, aby nie korzystać jeśli jest to możliwe.

Mam dla Was dzisiaj całą wariację moich poczynań. 

Chciałabym uszyć jakąś niewielką przytulankę dla najmłodszych- kolorową, lekką i miłą w dotyku- z jednej strony minky- czekam na dostawę z MyBeeHouse  , będzie to coś w rodzaju ośmiorniczki, możliwe , że będzie tylko oczko, "macki" bawełniane wypchane niewielką ilością puchu- nie wiem jak wyjdzie, nie wiem nawet czy będzie fajne- co myslicie? uprościć bardziej ? ... uszyję jakąś wersję i Wam pokażę :)


Wakacje to nie tylko sezon na rower, ale również na śluby ♥ ♥ :) z takiej okazji uszyłam dodatek do "koperty" - Agnieszka i Łukasz takie poduchy mieć będą :)
/ wersja galowa, elegancka, b&w, marokański wzór /






Bawełenka  w autka Riley Blake, polarek minky ( niezwykle mięciutki )...Maluszek rośnie jeszcze  w ukryciu, ale  czeka taki zestawił dla niego :)
/ poduszeczka 30x40, kocyk 75x100, wersja light /






Duże gwiazdy- uszyłam kilka już dawno temu:



zdj. Ola Zebra-  w pokoju Franka
 Moja córcia dzisiaj kończyła swój drugi rok w Przedszkolu. W nocy plotłam koszyczki dla Pań Motylków , wydrukowałam też dla nich skromne opakowania na czekoladki. Mina i zadowolenie Marcelinki bezcenne:) mam nadzieję, że koszyczki się spodobały i Panie będą z nich korzystać.



Nic Wam nie umknie z takimi wpisami jak ten :)

Zmykam zatem i do następnego  :) 

Shekoku