czwartek, 20 listopada 2014

Literki- NOEMI i KUBA

.
Dzień dobry

Mam dla Was dzisiaj uszyte imiona...prace wreeee... w domu zawrót głowy... zawalona jestem bawełną, kulką silikonową i innymi półproduktami ( min. do wykonania kilku wianków)...czuję ,że żyję!!! wczoraj mimo,że do samej północy wypychałam duże litery, nie czując się zbyt rześko kładłam się z satysfakcją,   gdyż widać koniec tego co zaczęłam- tak lubię... :) pewnie nie jedna z Was wie o czym mowa :)
****
Prezent od babci dla malutkiej Noemi:
 ( literki do zawieszenia)


.
.
.
Kuba dostanie prezent od cioci ;)
 .
.
.

No i pokażę Wam koniki, których trochę się wstydzę:) dlaczego?? pewnie od razu widać ten wcale nie mały błąd. Ich włosy kompletnie do nich nie pasują- grzywa na podobieństwo plastikowego kucyka Ponny to kompletna pomyłka:) koniecznie musi zastąpić ten sztuczny włos wełna.
:)
o dziwo moje dzieci od razu je polubiły :)




KOCHANI- LECĘ POHASAĆ TROCHĘ Z DZIEĆMI- SPRÓBUJĘ JE ZAMĘCZYĆ CO ŁADNIE ZASNĄ- może:)

Czekacie na zdjęcia z Antosia pokoju?? muszę Wam przyznać,że ja chyba najbardziej doczekać się ich nie mogę :)... komoda , która stoi jeszcze nie jest gotowa. Okazało się, że kolor który wymyśliłam nie występuje w gotowcach farb akrylowych w całym Koszalinie- byliśmy wszędzie i próbowałam przyjąć z łaską inny kolor. Kupiłam pigmenty, ale wyszła z tego jakaś kupa :/ mieszałam, mieszałam- nie wymieszałam. Uparciuch ze mnie:)
W końcu padło na spray i dzisiaj na zamówienie Pan zrobił mi taki kolor jak chciałam:)
jaki byście wybrali??



POZDRAWIAM CIEPŁO  :*


4 komentarze :