niedziela, 23 lutego 2014

ANIOŁ 60 cm- miętowa pepitka

:)

No cóż- piękna, słoneczna i ciepła niedziela się kończy ... Koszalin pięknie dzisiaj świecił niebem błękitnym,  muskał ciepełkim wiaterkiem i  czuć było zapach pierwszych zwiastunów wiosny. Mimo, że jesteśmy odrobinę zmęczeni pozostajemy w dobrych nastrojach i jakoś to całe ciepło z zewnątrz jeszcze bardziej ogrzało atmosferę w naszym "domku":)

Miałam pokazać Wam któregoś z uszytych przeze mnie królisiów,  ale zostało jeszcze kilka drobiazgów do dokończenia i ten post przygotuję troszkę później. 
Dzisiejszy Anioł odsiadywał swoją kolejkę do sesji i wreszcie się doczekał:) 
Lalunia ma 60 cm wzrostu
z góry przepraszam za tą ilość zdjęć, ale nie potrafię jeszcze wybrać tylko 3 lub 4 :D ( będę nad tym pracować)  :)
























Aniołek sprzedany


Ciekawa jestem Waszych opinii ;)

SERDECZNIE POZDRAWIAM! 

niech poniedziałek nie będzie dla nas drastyczny i da spokojnie wkręcić się w nowy tydzień.
a za 4 dni już tłusty czwartek- czas leci jak szalony:)

♥     ♥     ♥

S.








wtorek, 18 lutego 2014

Słoniki na szczęście :)

Witam
Padam dzisiaj... moje godziny pracy staram się wykorzystać co do sekundy:) szyłam króliki i sporo dzisiaj poszło materiału:) jutro ciąg dalszy... mam nadzieję pod koniec tygodnia chociaż jednego uda mi się Wam pokazać.
Tymczasem ślę całe stadko słoników.
Mają 15 cm wysokości i 18 cm szerokości- każdy z nich na zawieszce.

1 sprzedane

2

3

4

5

6 sprzedane

7






Cena za słonika to 28 zł+ wysyłka
Nastawiam się na wieczór spokojny i obfity w odpoczynek:) Nasze Maleństwa ( Antoś też ;))zasypiają około 20-tej... także myślę, że zdążę się naładować.
UŚMIECHAM SIĘ DO WAS I ŻYCZĘ MIŁEGO WIECZORU

S.

sobota, 15 lutego 2014

Prodżekt fyysz- Rybka od Julki :)

Hej :)
No to mamy sezon na Stochomanię :) tylko co teraz ludzie będą sobie doklejać jak nie wąsy? :)
Brawo Kamil- znowu narobiłeś hałasu w naszym domu ... ale opłacało się!

* * *
Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami rybką:)
Pomysł na rybkę zrodził się niespodziewanie... przed snem, zupełnie w ciemnej sypialni, leżę i usiłuję zasnąć, w głowie wirrrr, myślę - o niczym konkretnie, bo nie mogłam tej myśli złapać i nagle                " r y b k a" ... taka jaką rysowałam "mojej" małej Julce, 11 lat temu... o tak! :)  Przed studiami opiekowałam się kilkumiesięczną dziewczynką z którą oprócz spacerowania przez całe dnie bywało, że rysowałam kredkami- teraz z perspektywy czasu i doświadczenia myślę ,że Julka była wyjątkowo zainteresowana moimi malunkami, natomiast moje dzieci mając roczek nie chciały za długo oglądać to co im rysuję i przy okazji opowiadam, Antoś absolutnie nie ma czasu na takie "pierdoły" :D... ale wracając do tematu: ulubionym motywem było rysowanie okrągłej rybki z dużymi całuśnymi ustami, długim welonowym ogonkiem i różnego rodzaju łuskami :) tak sobie myślę- może mama E. ma jakieś bazgroły z tego okresu? :) Bardzo miło wspominam czas spędzany z Julką, bo była wyjątkowo urocza, wesoła i rezolutna... do tego prześliczna i nie uśmiechała się tylko wtedy kiedy spała albo jadła:) jej donośny głosik, chochliki w oczkach i prawdziwie bobasiowe ciałko - tylko kochać! ♥ ♥ ♥ oj długo mi się do niej tęskniło jak wyjechałam na studia.
heh- nieznośnie zakochana wtedy byłam ... to też kojarzę z okresem mojego etatu jako niania:D
 RYYYBAAAA:
 Wykonana z bawełny, łuski jeansowe ( 26 sztuk).
Jej średnica po wypchaniu ma jakieś 27 cm






  

 Powstały już 3 następne wersje rybki inspirowane małą Julią !! będą ewoluowały, bo mam trochę pomysłów tylko kwestia tego czy mi życia wystarczy ,aby to wszystko szyć :)
jak Wam się podoba? 
Ryba do wzięcia
cena to 59 zł + wysyłka
rybka sprzedana 


Specjalne pozdrowienia dla Julki , Zuzi i Rodziców! ♥
E. i J. - dzięki:)



Bywa ,że jestem okrutnie sentymentalna- dzisiaj jestem!
* no to buziaki Rybki zaglądające *
Sabina