piątek, 4 grudnia 2015

Znowu grudzień ?

 .
Dawno temu pisałam , że przyjdzie czas iż będę rzadziej zaglądać na bloga, że nie będę pisać o sobie, dzieciach i takich tam- hm- właściwie skąd ja to wiedziałam?? to nie był plan czy też założenie- to odbicie mojej pracy, wielu zleceń, obowiązków i chęć odkrywania co chwila czegoś nowego:) i tak na całą połowę tego co bym chciała po prostu nie starcza mi czasu i sił ... budząc wstydliwie wewnętrzne frustracje, bo wydaje mi się, że powinnam robić to wszystko co by dusza chciała, miewam pretensje do siebie ,że coś powinno być lepsze, ładniejsze, że zdjęcia nie są profesjonalne, że blog wygląda od ponad roku tak samo ( nie wchodzę na stronę główną i nawet się nie przyglądam), wkurzam się ,że brakuje mi czasu na realizację tego czego jeszcze nie widzieliście, że nie mogę Wam dać tego co intuicyjnie mnie wciąga, zachwyca  lub po prostu to co byłoby spełnieniem moich oczekiwań :) w selekcjonowaniu tych wszystkich pomysłów i chęci pomagają mi dzieci:) także ten ... od tygodnia pracę zaczynam o 17-tej- kończę o 22-giej, dzieciaczki chore, chata pełna roboty ... jeszcze się nie dymi więc jest dobrze:)  Szyję, maluję, dziergam, kleję, projektuję... ambicje obniżam, potrzeby definiuję na "może się uda" , marzenia  na " już niedługo", wierzcie mi ,że ma to sens ;) nadzieja zostaje ta sama- nadzieja ,że nie spotka nas nic złego, że będziemy zdrowi i samodzielni, że będziemy zdrowi i szczęśliwi, że będziemy zdrowi
 
Tych , którzy czekają na nowe wpisy ( a wiem ,że Są :)) przepraszam...nie można robić wszystkiego- jeśli tak będzie, przyjemność i satysfakcja z tego co się robi będzie zanikać ... a póki co staram się, aby me poczynania kochały mnie, a ja Je jeszcze bardziej:)

Czy macie ochotę obejrzeć moje ostatnie prace? uszyłam zestaw dla Tymka.
2x poszewki 50x50
2x poszewki 50x60
sówkę z imieniem
w zestawie znalazł się również plakat "Aniele" w kolorze szarości:)




duża poduszka 50x60 z dzianiny i bawełny z wielkimi wąsami na froncie ;)

poszewka50x50 z naszytym kapelutkiem


Ogromny kosz ze sznurka ma niedawno narodzona mała dziewczynka- teraz rodzina może obdarowywać zabawkami- jest w co pakować małe przytulaki ;)
 
 
Zestaw na Chrzciny dla Jonatana:
1/ literki
2/ pościel
3/ podusia
4/ pinokio
5/ "Aniele Boży"
 
 
 
 

 
zdjęcia, które otrzymałam z Maluszkiem w roli głównej może widzieliście na facebooku, ale wrzucam :)
 

:*


... dużo tego...wiem :)

Literry poduszkowe też się rozmnażały, ale z bliska pokażę innym razem, dzisiaj tylko "A" :)





Próbuję ogarniać mniejsze rozmiary szydełka, ale wczoraj o mało się nie rozpłakałam :) no cóż ,o 1.30 w nocy się śpi, a nie siedzi przy szydełku  :D...


- zapas jest- trochę zapasu cierpliwości mało :p
/ 100% bawełna /



to już naprawdę koniec na dzisiaj- pewnie na cały najbliższy tydzień :)
 


Sabina z Shekoku ;)
 
 





 

10 komentarzy :

  1. Znowu grudzień, znowu zima, znowu święta - leci ten czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robisz to co lubisz, ogarniasz, dajesz radę , a to najważniejsze, jesteś spełniona a ta 1:30, to wiem coś o tym , chociaż staram się ostatnio chociaż do 24, do 1 sie położyć. pozdrawiam cieplutko, śliczne te Twoje literki i jakie trudne do szycia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ali :) dzisiaj idę szybko spać co odeśpię i jutro do 2-giej posiedzę :D heheh...a literki rzeczywiście- jak je szyję muszę być mega skupiona i dokładna.
      Pozdrawiam
      S.

      Usuń
  3. Wszystko jest jak najbardziej profesjonalnie, zdjęcia masz cudowne i zawsze je podziwiam i zastanawiam się jak je tak pięknie robisz bo mnie czasem przy złym świetle wychodzą takie że szkoda gadać. A miała się Ciebie pytać jak wykańczasz literki albo gwiazdki po wypełnieniu czyli ten otwór przez który wkładasz wypełnienie. Bo na zdjęciach to wszystko tak pięknie wygląda. Sama mam problem z wykańczaniem i chciałam się zapytać Ciebie? Liczę na odpowiedź. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Magda- każdy otworek zaszywam ręcznie tak,aby nie było widać- robię to krytym ściegiem- najgorzej jest na zaokraglonych krawędziach.
      Bardzo Ci dziękuję za miły komentarz :)
      pozdrawiam
      S.

      Usuń