czwartek, 24 października 2013

60 cm lali ;)

Hej
.
.
Już czwartek?
 Czasami mam wrażenie, że nie spałam, a kilka dni łączy się w jeden:)Chyba nadałam sobie zbyt duże tempo i zbyt wiele chciałabym robić- wykorzystuję każdą minutę mojego dnia i nie ma ,że leżę z kawą i piję ją przez słomkę nic nie robiąc. Najwięcej czasu oczywiście poświęcam Antła- ale babcia zabierając Go na spacer udostępnia mi chwile tylko dla mnie. Wtedy mogę spokojnie zrobić obiadek, rozkładać moje materiały, pedał od maszyny trzymać na podłodze, szyć i nie odganiać się od małych, kochanych rączek , które są ciekawe wszystkiego co akurat trzymam w dłoniach:)
Antek dorwał dzisiaj swoją kaszkę, której nie dojadł w momencie jak błyskawicznie usiłowałam umyć głowę- już przy nakładaniu szamponu wiedziałam ,że coś knuje, bo nie przybiegł pod wannę słysząc szum wody ! No i co? do wanny z chłopakiem trzeba było iść- kasza opanowała każdy niezakryty skrawek jego bobasiowego ciałka, nie wspomnę o włosach, ciuchach i podłodze:), a wiecie- dzisiaj szczepienia mamy więc chłopina czysty być musi- hehe...

Kilka dni temu skończyłam anielicę i wczoraj zrobiłam jej sesję:) 
Długo się w nią wpatrywałam , bo ciągle mi czegoś brakowało... bez kamizelki jakoś mdło było... a jak już była kamizelka to ten filc jakoś uderzał w oczy za mocno- więc skarpetki ozdobiłam też malusimi filcowymi kawałkami. Wzrost ok. 60 cm;)

Myślisz Ewo ,że ta Hani się spodoba??
Jakby jej dała na imię? :)










lalka dostępna od ręki
100 zł+ wysyłka

To efekty mojej pracy z ostatnich dni:


Nowe lale- chude, długie, niskie i te z dużymi pupami, mikołaje, pierniki i małe serduszka- prawie wszystko z naturalnego lnu:)
Myślę, że nie jedna z nas myśli już o Świętach BN- ja myślę, bo wiem jak to bywa w praktyce zostawiania sobie czegoś na później . Jeśli chodzi o Boże Narodzenie to okazuje się ,że nagle przy natłoku milionowych innych robótek w domu- nie ma czasu na to , aby zrobić to co planuję od maja:) hehe...

Wieczorem wyjmuję niebieskie odcienie materiałów i szukam czegoś na chłopięce imie:) nie powiem jakie, bo nie będzie niespodzianki ( mam na myśli konkretną osobę;) )

No to " widzimy się" chyba jutro- z dziewczynami szyjącymi podobne rzeczy co ja chciałabym się podzielić moim sposobem na wykroje . Jak znajdę chwilunię jutro będę ;)

Pozdrawiam  serdecznie
Miło, że zaglądacie;)

 ♥♥♥


;)

8 komentarzy:

  1. Co za cuda!!! Powiedz mi czy jest jakaś możliwość, aby takie wspaniałości od Ciebie kupić? :) Pozdrawiam
    http://beautifulsolution.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG Włosy tej anielicy wyglądają jak prawdziwe. Nie oskalpowałaś nikogo, żeby ją zrobić, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anielica jest nieziemska, dopracowana w każdym calu, a te włosy... no cudne kędziorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe rzeczy tworzysz :) Bardzo podoba mi się klimat oraz atmosfera panująca na Twoim blogu. Super zdjęcia oddające żywioł pracy! Na pewno będę częściej wpadać, gdyż strasznie jestem ciekawa kolejnych projektów :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję dziewczyny za tą garść miłych słów!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tu cudownie :) Zostaje na dłuzej :)
    Zazdroszcze , tez chcialabym tak smigac na maszynie , maszyna u mnie stoi i nie moge jej opanowac , a takie lale anielice szyje rowniez , ale recznie , wiec bardzo dlugo jedna , ale sama wiesz jaka to radocha patrzec jak powstaje :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie http://madeinpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Paulina:) zaglądam do Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń