wtorek, 30 września 2014

Mały Aniołek- dla Gabrysia

.
Witam Was serdecznie
Aniołek- taki zestaw miałam przyjemność wykonać dla Gabrysia , jego siostry i koleżanki :) literka G i Anioł miał być ze sobą spójny, lawendowy i niebieskości  również nie są przypadkowe- wg życzenia uszyte;)
 .


.










Shekoku



sobota, 27 września 2014

P I N O K I O part 2


DZIEŃ DOBRY :)

Czy taki dobry to do końca nie jestem przekonana.
Dzisiaj jestem na chwilę ... między kaszą, a rosołem... między praniem i wycieraniem podłóg, miedzy kupą, a wymiotowaniem, miska, ściera itp.- to może i brzmi jakbym się śmiała, ale wcale nie... moje dzieci mają jakąś "wirusówkę", która mam nadzieję szybko sobie pójdzie :/ tatinek wyjechał,a my tu sobie tak wiecie, po kątach i nie tylko ... jak wróci będzie wszystko poprane i wymyte do błysku, bo nie ominie mnie to nawet gdybym postanowiła, że mi się dzisiaj nie chce...
Generalnie nie po to jestem ,aby takie nowinki sprzedawać, ale już od czwartku szykuję nowe szyjątka i ciągle tych kilku minut mi brakowało. Zapomnijcie co przeczytaliście i zapraszam na foto-prezentację moich chłopaków ze "szmatek" :) 
.
Pinokio x2
Mają po 50  cm wzrostu.
.
.

.








.
Siedzą chłopaki i wypatrują... może ktoś przygarnie jednego??
masz pytanie? :) shekoku.poczta@gmail.com
.
.

.


Shekoku








.

środa, 24 września 2014

WYNIKI

 .
WITAM WAS SERDECZNIE

... i z góry przepraszam za opóźnienie ... nadążyć nie mogę za moimi planami po czym wkurzam się, bo coś nie wychodzi - hehe...ale już redukuję bieg i bliżej mi luzu chociażby do spraw rodzinnych i typowo domowych. Od piątku nie będę miała z kim dzielić się obowiązkami: dziecka do przedszkola nikt mi nie zawiezie, tyłka do pracy w te zimne poranki też, zakupów nie przyniesie, nie pomoże nakarmić jednego małego pyszczka, wykąpać itp. i tak na koniec dnia sama sobie będę sapać :)... hm- jak tak myślę to mi się tu odrobina wstydu uruchamia, bo niektóre "matki, żony i kochanki" bez mężów są większość czasu- dzień i w nocy... tak to już jest: jak się człowiek do dobrego przyzwyczai to  potem mu się zdaje , że to będzie jakaś apokalipsa, bo sam zostaje:)
 

ale ja się wcale nie boję :) :)

Nie przedłużając już, mam dla Was wyniki konkursu z okazji "roczku" mojego bloga:


.
Wygrywa IWONA  z bloga  dekormaniaczka.blogspot.com/

Po wylosowaniu głównej nagrody było mi mało :) Moja maszyna losująca wyłoniła dodatkowo Anielique  z bloga anielique.blogspot.com/ ,której wyślę małą nagrodę niespodziankę.
Proszę Was dziewczyny o kontakt w sprawie wysyłki upominków. 

BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA UDZIAŁ W ZABAWIE
... miło, że jesteście ...

.






sobota, 20 września 2014

Wrześniowe wariacje


Słońce opiewa mój balkon wyraźnym światłem i ostrym cieniem- ja dodałam trochę koloru w postaci różnokolorowego wrzosu ... zdjęcia to jesienne wariacje przesadzania i ustawiania doniczek ... 
zapraszam na mój jesienny balkon:)
.
.
Różowa pelargonia czuje się wyśmienicie, kwitnie coraz to nowymi kwiatami, lawenda już przeżyła swoje 5 minut i najchętniej oddałabym komuś , aby posadził do gruntu i może przedłuży jej trwanie do wiosny. Ziół nie ma, tzn są :) troszkę mroziłam, troszkę wysuszyłam.  Bakopę wyrzuciłam, mimo jej pojedyńczych fioletowych kwiatków zrobiła się jakaś "obca". Natomiast rozchodnik to ważność na moim balkonie- zakwitł:małymi , w kolorze wrzosu kwiatuszkami.
.


.
... wiem, wiem- widok z okna powalający, ale myślę , że nie najgorszy na miejskie krajobrazy:)






Taką kompozycję  zrobiłam z wrzosu, wrzoścu i pewnej urokliwej trawki ( nie wiem co to, ale trochę urozmaiciło i przełamało fiolet ). Przeczytałam w pewnym poradniku ogrodowym,że posadzenie różnego gatunku wrzosu blisko siebie przedłuża okres kwitnienia  naszej dekoracyjnej rabaty ). Donicę wystawiłam na parapet w kuchni i ten widok z okna podoba mi się najbardziej :)

.

Rozchodnik w tydzień tak się zmienił :)





MÓJ KSIĘCIUNIO - NAJUKOCHAŃSZY -a ja patse i patse:)



MIŁEGO WIECZORU ;)

POLACY- DO BOJU :)






wtorek, 16 września 2014

Młoda Para ♥ króliczki

.
Witam Was :)

Królisiową Parę Zakochanych uszyłam na specjalne zamówienie. :) 
Oh- szyło się wyjątkowo przyjemnie. 



Króliczki mają około 45 cm wysokości.











Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia niedługo...
 mam dla Was kilka ujęć z mojego jesiennego balkonu- dużo wrzosu, ale lubię - więc mam ;)